Policja ostrzega, że zanim zaczniemy inwestować i zarabiać na kryptowalutach, należy poznać wszelkie zasady, jakie dotyczą tego typu działalności. Nie należy wierzyć w zapewnienia o szybkim i wysokim zysku – dodają funkcjonariusze.
Musimy być czujni, kiedy nieznana nam osoba proponuje instalację nowej aplikacji na naszym urządzeniu. Umożliwia ona bowiem zdalne kierowanie urządzeniem, nawet jeśli „rzekomy doradca inwestycyjny zapewnia, że jest to bezpieczne i jednocześnie konieczne do inwestowania”.
„Nie należy ulegać presji i działać pod wpływem chwili. Jeśli podejrzewamy, że doszło do oszustwa, jak najszybciej skontaktujmy się ze swoim bankiem. Należy również o podejrzeniach zawiadomić Policję” – zwracają uwagę funkcjonariusze.
W ostatnim czasie (23 kwietnia) ofiarą oszustów, którzy działają jako „doradcy na rynku kryptowalut”, padły dwie kobiety. 55-latka z powiatu lubelskiego zawiadomiła patrol i poinformowała o oszustwie. Kobieta przyznała, że chciała zarobić. Po znalezieniu oferty blogera i wypełnieniu odpowiedniego formularza skontaktował się z nią „doradca”, który miał pomóc przy inwestowaniu. Mężczyzna zaproponował pomoc i polecił instalację programu do zdalnej obsługi komputera. Kobieta zainstalowała aplikację i przekazała oszustowi numer połączenia z jej urządzeniem, a następnie dokonała logowania na swoje konto bankowe.
„To pozwoliło wykonać sprawcy cztery transakcje na zagraniczne rachunki bankowe w łącznej kwocie blisko 200 tys. złotych. Wszystko działo się na oczach i za zgodą pokrzywdzonej, która wierzyła, że jest to element inwestycji” – podaje policja.pl.
Funkcjonariusze zaznaczają, że w podobny sposób pieniądze straciła mieszkanka Chełma. Kobieta także zadzwoniła na Policję z informacją o oszustwie na kryptowalutę. Okazało się, że otworzyła wiadomość, przysłaną na skrzynkę e-mail, dotyczącą inwestycji pieniężnych. Następnego dnia zadzwonił do niej mężczyzna, podszywający się za doradcę finansowego z propozycją współpracy i pomocy.
„Pod jego namową zainstalowała program umożliwiający zdalną obsługę pulpitu, podała też swoje dane osobowe, a także logowała się do banku. W ten sposób oszuści, mając dostęp do bankowości elektronicznej, wypłacili z jej rachunku ponad 60 tysięcy złotych” – informuje Policja.
Z kolei we wtorek (27 kwietnia) 51-letni mieszkaniec Łęcznej padł ofiarą oszustwa po kontakcie z rzekomym konsultantem firmy zajmującej się handlem wirtualną walutą.[czytaj więcej]
Policja apeluje o ostrożność w zawieraniu znajomości z osobami z sieci oraz by strzec swoich danych i urządzeń.
Polecamy także:
Karolina Gierat/Ostrzegamy.online